Opony motocyklowe Dunlop i Dayton
Będąc kibicem różnego rodzaju zawodów, warto przyjrzeć się drobnym (pozornie) elementom, które warunkują sukces. Na przykład dla rajdowców ważne są opony motocyklowe. Również by zostać zwycięzcą wyścigów samochodowych, nie wystarczą osobiste predyspozycje: liczy się sprzęt, technika i technologia. I tak na przykład, w walce o Puchar Alfy Romeo można zauważyć, że często stosowane są opony Dunlop. Porównywalnie dobre są opony Dayton, z całą pewnością jednak da się stwierdzić, że opony Dunlop śmigają po torach rajdowych w renomowanych wyścigach, a to z pewnością mówi wiele o ich jakości.
Opony Dunlop to także marka na solidne i wytrzymałe opony motocyklowe. Również opony Dayton należą do bardziej cenionych i znanych dzięki jakości połączonej z optymalną ceną. Właściciele stajni wyścigowych są gotowi ponieść wszelkie koszty związane z jak najdoskonalszym wyposażeniem samochodu, natomiast zwykły użytkownik auta czy motocykla będzie rozsądnie i z rozwagą inwestował w opony motocyklowe czy samochodowe.Opony Dayton, chwalone przez kierowców miejskich. Produkuje się je z zastosowaniem zaawansowanych technologii firmy Bridgestone. W naszym kraju nowa fabryka znajduje się w Poznaniu. Do głównych zalet należą: świetna użyteczność na suchej i mokrej nawierzchni, ciche użytkowanie, bezpieczeństwo i ekonomiczność. Jednocześnie producent daje wskazówki i wytyczne, jak najlepiej i najbezpieczniej eksploatować tego typu produkty. Z pewnością ma to wpływ na wizerunek firmy i budzi zaufanie. Bardzo użyteczną poradą było między innymi wskazanie, po jakim czasie (i po jakiej trasie) opony zimowe zyskują najlepszą przyczepność – po 300 przejechanych km. Myślę, że te uwarunkowania technologiczne komponują się z pewną generalną zasadą, a mianowicie: trzeba czasu, by prawidłowo "dotrzeć" samochód, a ponadto zdobyte doświadczenie jest matką doskonałości. Jako początkujący kierowca z pełnym respektem podchodzę do tej zasady. Zdobywam powoli doświadczenie poprzez kolejne kilometry, zdarte komplety opon i czas spędzony za kółkiem. Z pewnością nie będą szusować z taką brawurą jak rajdowcy. Ale i oni zaczynali... od takiego samego początku :-)