Dobre i tanie kostiumy
Jak do tej pory istniały dla mnie jedynie kostiumy kąpielowe, gdyż związane były dla mnie nieodłącznie z kąpielą w morzu, jeziorze czy basenie. Okazało się jednak, że coraz popularniejsze są kostiumy plażowe, które zapewne nigdy nie będą miały styczności z wodą, bo ich właścicielki ubierają kostiumy plażowe tylko po to, by dobrze prezentować się nad wodą. Niby to rozumiem, bo w końcu nie każdy musi lubić kąpiele w morzu czy innych akwenach, ale ja uwielbiam pływać i dla mnie najważniejsze jest przede wszystkim to, żeby kostiumy kąpielowe, których używam były wygodne. Kwestia wyglądu i estetyki jest już tutaj drugorzędna. Chociaż nie miałabym nic przeciwko temu, by połączyć to co mają w sobie najlepszego kostiumy plażowe i kostiumy kąpielowe. Czyli estetykę i funkcjonalność. Faktem jest, że jak na razie jedno cierpi kosztem drugiego. Wóz, albo przewóz. Oczywiście jeśli już wybieram się gdzieś popływać, to większość czasu spędzam w wodzie, a nie wylegując się na plaży więc kostiumy kapielowe, których używam nie muszą jednocześnie jakoś wyjątkowo się prezentować, ale gdybym stanęła w sklepie przed wyborem zakupu takiego stroju trochę mniej i trochę bardziej ładnego, a oba byłyby jednocześnie równie praktyczne, to z pewnością wybrałabym ten drugi. Pod warunkiem oczywiście, że takie kostiumy kapielowe nie różniłyby się między sobą również ceną. Ciekawa jestem z czego wynika fakt, że jak do tej pory tych dwóch elementów raczej się ze sobą nie łączy. Rozumiem, gdyby sprawiało to, że kostiumy kapielowe były wtedy wyjątkowo kosztowne, ale tak przecież nie jest. Chociaż może kosztowne jest zapłacenie projektantowi za projekt takiego stroju. Pojęcia nie mam jakie są stawki w tej branży. Ale bez przesady. Nawet gdyby projektanci dużo zarabiali, to przecież przy produkcji w takich ilościach nie powinno mieć to zbyt wielkiego wpływu na ostateczną cenę. Wygląda więc na to, że to jedna z tych nierozwiązywalnych zagadek i nikt nie zna prawidłowej odpowiedzi.