Wzory i kolory

Zapewne niejednokrotnie słyszeliście o ludziach, którzy mają dziwne hobby. Z pewnością do tego grona należy mój znajomy, który zbiera...uwaga... dodatki krawieckie emblematy, etykiety tkane i inne dodatki krawieckie. Skąd tak dziwne i niespotykane hobby? Trudno jednoznacznie określić. Ale jego kolekcja, jeżeli chodzi o emblematy, etykiety tkane i dodatki krawieckie jest całkiem spora i znajdują się w niej także znane i cenione marki. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam całą kolekcję byłam oszołomiona. To hobby to nie jest chwilowy kaprys, ponieważ trwa od wielu lat, a zbiory wciąż się powiększają. Oczywiście najbardziej wartościowe są oryginalne emblematy, etykiety tkane i dodatki krawieckie, ale również te mniej znane mają swoje miejsce w kolekcji. Jak mój znajomy zdobywa trofea? Przyjaciele i rodzina doskonale zorientowani są w jego zainteresowaniach. Kiedy pozbywają się jakiś rzeczy, najpierw oddają je na przegląd, można by tak powiedzieć, do mojego znajomego, a on wycina z nich emblematy i etykiety tkane. Bywa i tak, że gdy ktoś zakupi coś nowego z ubrań, zanim zacznie je nosić, najpierw pozbywa się tkanych etykiet. Przyznam się szczerze, że kiedy pierwszy raz usłyszałam o hobby mojego znajomego próbowałam dowiedzieć się dlaczego właśnie emblematy, etykiety tkane i dodatki krawieckie, ale potem zrozumiałam, że nie znajdę odpowiedzi na to pytanie. Tak po prostu jest i koniec. Jedni zbierają znaczki, inni stare samochody, a jeszcze inni etykiety tkane. Teraz sama się łapie na tym, że kiedy kupię sobie jakąś nową rzecz, do której dołączone są emblematy czy etykiety tkane, od razu je odcinam i zostawiam dla mojego znajomego. Staram się wspierać jego hobby. Kiedy pytam go czy byłby w stanie kiedyś oddać swoje zbiory, odpowiada, że w żadnym wypadku. W to zbieractwo włożył wiele energii i nie mógłby tak po prostu z tego zrezygnować. O tym, że warto mieć w życiu pasję wiedzą chyba wszyscy, nawet jeżeli miałyby to być emblematy, etykiety tkane czy inne dodatki krawieckie.